Jedną z bardziej uniwersalnych metod przyrządzania steków jest pieczenie ich w piekarniku. Oczywiście po uprzednim podsmażeniu na patelni, aby „zamknąć” steka. Wówczas soki w trakcie pieczenia nie uciekają, a stek wychodzi elegancko wypieczony i jednocześnie soczysty.
Stek w piekarniku to jednak temat złożony, bo mamy do dyspozycji różne elementy wołowiny, dla których powinniśmy dobrać właściwą temperaturę oraz czas pieczenia.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak upiec dobrego steka i jakich błędów unikać, przeczytaj nasze wskazówki!
Jak zrobić steka w piekarniku – kwestia temperatury.
Najdelikatniejszym elementem wołowiny jest polędwica. Z nią też trzeba obchodzić się wyjątkowo ostrożnie, zarówno jeśli chodzi o temperaturę, jak i czas obróbki cieplnej. Poniżej prezentujemy listę optymalnych temperatur do pieczenia steków z wybranych elementów tuszy wołowej:
- polędwica wołowa – 160°C,
- antrykot – 180°C,
- rostbef – 200°C,
- ogonek dolnej zrazowej (picanha) – 180°C,
- mięsień mały z łaty wołowej (bawetta) – 200°C.
Pieczenie steka w piekarniku – kwestia czasu.
W tym przypadku podajemy – obok czasu pieczenia – również czas wstępnego obsmażania na patelni. Jest to czas przewidziany dla średniego stopnia wysmażenia / wypieczenia. Możesz więc go odrobinę wydłużać lub skracać w zależności od preferencji. Są to propozycje dla steków o grubości mniej więcej 3 cm.
W przypadku polędwicy – 5 cm. Jeżeli planujesz pieczenie steka grubszego lub cieńszego, wówczas również należy odpowiednio wydłużyć lub skrócić czas.
- Polędwica wołowa: podsmażanie – 1,5 do 2 min z każdej strony, pieczenie – 5 do 6 min.
- Antrykot: podsmażanie – 2 min z każdej strony, pieczenie – 6 do 8 min.
- Rostbef: podsmażanie – 2 do 3 min z każdej strony, pieczenie – 8 do 10 min.
- Ogonek dolnej zrazowej (picanha): podsmażanie – 3 do 4 min z każdej strony, pieczenie – 10 do 12 min.
- Mięsień mały z łaty wołowej (bawetta): 2 do 3 min z każdej strony, pieczenie – 5 do 7 min.
Steki oczywiście wkładamy do piekarnika, który już JEST NAGRZANY do odpowiedniej temperatury. Warto pamiętać też o dobrym zwyczaju używania rusztu do pieczenia – wówczas steki się nie zaparzają.
Szczególnie dotyczy to polędwicy wołowej, która po zaparzeniu może nabrać posmaku wątróbki. Natomiast po zakończeniu pieczenia należy pozwolić stekowi „odpocząć”, zanim przystąpimy do krojenia. Soki powinny mieć trochę czasu na to, by równomiernie rozejść się po całym mięsie – jakieś 2 lub 3 minuty w ciepłym miejscu (50-60°C).
Stek w piekarniku – z marynatą czy bez?
Tu zdania są podzielone, bo ilu smakoszy, tyle opinii. Marynować możesz w zasadzie każde mięso, szczególnie, gdy lubisz ciekawe i wyrafinowane smaki. Ale steki z takich elementów jak polędwica, antrykot, czy rostbef, świetnie smakują także w wersji naturalnej – z użyciem minimalistycznych przypraw, czyli soli i pieprzu. Jest spora grupa miłośników steków, która uważa, że takie właśnie są najlepsze. Picanha, bawetta, czy rozbratel lepiej sprawdzą się z marynatą, a wówczas wyjdą z nich wyśmienite steki!
Jak prawidłowo zrobić steka i uniknąć błędów?
Oto lista „7 grzechów głównych”, najczęściej popełnianych przez niedoświadczonych kucharzy:
- Smażenie steka prosto z lodówki – środek pozostaje zimny. Stek powinien mieć temperaturę pokojową przed smażeniem.
- Smażenie na słabo rozgrzanej patelni – mięso gotuje się, zamiast smażyć i traci soki.
- Smażenie na złym tłuszczu o niskiej temperaturze dymienia – w ten sposób można zepsuć wszystko, nie tylko steki. Do steków, które mają dużo tłuszczu własnego, zalecana jest sucha patelnia (najlepiej żeliwna). Do steków mniej tłustych można stosować oliwę z oliwek, masło klarowane, a także olej rzepakowy.
- Zbyt długie smażenie / pieczenie – stek robi się suchy i twardy.
- Krojenie steka tuż po upieczeniu – soki wypływają i stek robi się suchy. Należy odczekać 2-3 min. aby soki rozeszły się równomiernie wewnątrz mięsa. Najlepiej, jeśli mięso będzie odpoczywało w ciepłym miejscu (50-60 °C).
- Zbyt częste obracanie steka na patelni – brak równomiernego przypieczenia. Najlepiej obrócić steka tylko raz, gdy pierwsza strona się przysmaży.
- Dźganie steka nożem lub szpikulcem dla sprawdzenia wnętrza – soki wypływają i stek robi się suchy. Lepiej jest używać termometru kuchennego.
Jeżeli przytrafi Ci się jakiś błąd, nie zrażaj się! Pamiętaj, że „trening czyni mistrza”, a każdy Twój następny stek będzie coraz lepszy!









