Jednym z największych sekretów wyśmienitej wołowiny są odpowiednie stopnie wysmażenia steków. To one decydują finalnie o tym, czy to będzie stek wołowy dla Ciebie. Jeżeli bowiem preferujesz mięso dobrze wysmażone, a ktoś uraczy Cię krwistym stekiem, choćby najdoskonalszym, to Twoje doznania mogą być dalekie od euforii.

To działa także w drugą stronę: wielbiciele krwistych steków mogą mieć mieszane odczucia, gdy na ich talerzu wyląduje radośnie przypieczona „skwarka”. Jeżeli więc przygotowujemy steki wołowe dla gości, to dobrym zwyczajem jest zapytanie, jaki stopień wysmażenia mięsa preferują. I oczywiście warto te stopnie znać!

Jakie są stopnie wysmażenia steków? Opis i temperatury

Blue rare steak – stek bardzo krwisty (43-49°C)

W zasadzie można powiedzieć, że tylko stek podgrzany, więc jest to zdecydowanie opcja tylko dla smakoszy, którzy potrafią docenić smak niemalże surowego jeszcze mięsa wołowego. Chyba nie trzeba uzasadniać, że przy takim stopniu wysmażenia jakość i świeżość są bezwzględne. Jako doświadczony producent mięsa wiemy, że fundamentem jest surowiec – nasza polska wołowina selekcjonowana to gwarancja bezpieczeństwa i głębokiego smaku, które są niezbędne, aby stek blue był udany.

Blue rare steak po przekrojeniu ma całkowicie czerwone mięso, niemal z fioletowym odcieniem. Jest w środku stosunkowo chłodny, lecz jednocześnie posiada bardzo soczystą i delikatną konsystencję. Jeżeli chcesz się skusić na taki stek po raz pierwszy, to postaw na Filet Mignon – najdelikatniejszy kawałek mięsa wołowego, jaki tylko istnieje!

Rare steak – stek krwisty (49-54°C)

Dla kogoś, kto preferuje wysmażone steki, rare steak jest wciąż surowy! Ale prawdziwy miłośnik steków krwistych wyczuje tę subtelną różnicę – mięso jest lekko chłodne i głęboko czerwone w środku, bez fioletowego odcienia. Jest mocno soczyste, delikatne i wyśmienite – jeśli wybierzemy odpowiedni element wołowiny. Antrykot wołowy lub rostbef bez kości mogą dla niektórych okazać się tu zbyt tłuste, dlatego opcją najbezpieczniejszą będzie polędwica wołowa bez warkocza.

Medium rare steak – stek średnio krwisty (54-60°C)

Wkraczamy na bardziej neutralną płaszczyznę – steki o średnim stopniu wysmażenia, czyli takie, jakie zazwyczaj królują w steakhouse’ach. Stek średnio krwisty pojawi się na naszym talerzu przyjemnie ciepły, a po przekrojeniu będzie wewnątrz lekko czerwony lub ciemnoróżowy. W temperaturze  54-60°C tłuszcz zaczyna się już dość wyraźnie wytapiać, co nadaje całemu stekowi fantastycznych walorów: soczystość, kruchość i głęboki aromat. Ten stopień wysmażenia jest dobry dla większości steków, szczególnie tych tłustych. W tej wersji królują najpopularniejsze steki świata, takie jak Porterhouse Steak oraz T-bone Steak, czyli połączenie tłustego rostbefu z delikatną polędwicą – po prostu soczysta radość!

Medium steak – stek średnio wysmażony (60-66°C)

To drugi z najpopularniejszych stopni wysmażenia steków – idealny dla elementów, których znakiem rozpoznawczym jest marmurkowatość (antrykot, rostbef). Słynny pod każdą szerokością geograficzną Tomahawk Steak wyjdzie w tej wersji fantastycznie! Temperatura 66°C jest już taką w zasadzie granicą, gdzie pomalutku ucieka soczystość na rzecz wysmażenia, ale stekom tłustym to nie przeszkadza – wewnątrz soki wręcz kipią! Topniejący tłuszcz uwalnia całe swoje bogactwo smaków, które przenikają do mięsa. A samo mięso? Jest równomiernie różowe i gorące, delikatne, soczyste, aromatyczne, a jeśli jest to dodatkowo stek z kością, no to po prostu rewelacja!

Medium well steak – stek dobrze wysmażony (66-71°C)

Powoli wkraczamy na przeciwległy kraniec naszego spektrum. Bo trzeba postawić sprawę jasno: o gustach się nie dyskutuje, gusta się szanuje. Jedni cenią w stekach soczystość, inni – wolą po prostu dobrze usmażone mięso wołowe. Stek dobrze wysmażony, szczególnie jeśli będzie to tłustszy kawałek antrykotu (np. Ribeye), nadal będzie soczysty. Natomiast jeśli tłuszczu (marmurka) będzie w steku nieco mniej, no to siłą rzeczy trochę go się wytopi i mięso nabierze cech typowych dla wysmażenia. Stek będzie gorący na całej powierzchni, jędrny i nieco suchy z powodu utraty tłuszczu, a w środku – lekko różowy. Na pewno nie powinno się w ten sposób przyrządzać polędwicy wołowej, bo zrobi się z niej klasyczna „zelówka”.

Well done steak – stek mocno wysmażony (ponad 71°C)

Dla miłośników steków krwistych – trujący 🙂  Ale jak ktoś lubi steki mocno wysmażone, to po prostu idealny. Mięso w środku jest jednolicie szare, jędrne, ale też suche. Tego typu steki często wychodzą przypadkiem u mniej wprawnych kucharzy, jeśli „przeciągną” mięso na patelni. Wołowina i tak się obroni, więc taki stek wciąż potrafi być smaczny, ale oczywiście trochę szkoda utraconej soczystości.

Najlepsza wołowina na steki od MARK’S  – postaw na jakość

W ofercie MARK’S Marszałkowscy znajdziesz bogaty wybór wysokiej jakości wołowiny, która idealnie nadaje się do testowania poznanych stopni wysmażenia. Nasz sklep mięsny online oferuje zarówno klasyczny stek z polędwicy wołowej, jak i marmurkowy stek z antrykotu, dostępny również w wersji sezonowanej dla jeszcze głębszego aromatu.

Niezależnie od tego, czy wybierzesz delikatny mostek wołowy bez kości selekcjonowany, czy soczysty rostbef bez żebra stek – nasze mięso wołowe kulinarne jest precyzyjnie wykrojone i gotowe do wrzucenia na patelnię lub grill.

Smaż, piecz i grilluj tak, jak lubisz najbardziej!

Podziel się