Autor: Tomasz TomczakMaster Butcher / Ekspert ds. selekcji i sezonowania wołowiny

Przechowywanie surowej wołowiny w domowej lodówce (czyli w temperaturze ok. +2 °C) ma sens tylko wówczas, gdy planujemy ją szybko wykorzystać. Nawet najświeższa wołowina nie powinna być przechowywana w ten sposób dłużej niż 5 dni, a w przypadku mielonego mięsa wołowego najlepiej nie przekraczać 1-2 dni. Dlatego najpewniejszym sposobem zabezpieczenia wołowiny na dłużej jest jej zamrożenie. Optymalną temperaturą mrożenia wołowiny jest -20 °C (niektóre źródła podają -18 °C). Jeśli dysponujemy wołowiną pakowaną próżniowo przez producenta, to wówczas może ona przetrwać w zamrażarce nawet rok bez utraty jakości. To są jednak ogólne założenia. Szczegóły są bardziej interesujące – zapraszam do lektury.

 

5 złotych zasad dotyczących przechowywania wołowiny w domu:

  1. W lodówce (od 0°C do +4°C) przechowujemy świeżą wołowinę maksymalnie do 5 dni (duże kawałki). Dla mięsa mielonego czas przechowywania jest znacznie krótszy: max 48 godz.
  2. Mrożenie wołowiny powinno przebiegać w temperaturze -20°C (norma technologiczna to -18°C).
  3. Opakowania próżniowe (VAC) pomagają znacznie w zachowaniu najcenniejszych walorów wołowiny w trakcie jej mrożenia. Najkorzystniej jest kupować mięso pakowane próżniowo przez producenta.
  4. Równie ważne, jak prawidłowe mrożenie, jest prawidłowe rozmrażanie mięsa. Nie może ono przebiegać gwałtownie. Nawet rozmrażanie w wodzie należy traktować jako wariant awaryjny. Optymalna metoda to powolne rozmrażanie na półce lodówki (od 0°C do +4°C).
  5. Zarówno przed zamrożeniem, jak i po rozmrożeniu ZAWSZE oceniajmy stan mięsa. Jakiekolwiek oznaki nieświeżości dyskwalifikują je z dalszej obróbki.

 

 

Jak przechowywać wołowinę w lodówce?

Na początek bardzo ważna kwestia: zakładam, że dysponujemy ŚWIEŻĄ wołowiną. Bo tylko wówczas wszelkie wskazówki znajdujące się w tym artykule mają sens. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości (nie wiemy np. w jakich warunkach mięso było wcześniej przechowywane), to zdecydowanie lepiej jest je wykorzystać od razu, poddając pełnej obróbce termicznej. Jeżeli natomiast widzimy oznaki zepsucia, to oczywiści mięso jest już tylko do wyrzucenia. Jak wyglądają oznaki zepsucia mięsa – o tym piszę nieco dalej.

 

Optymalna temperatura i znaczenie stabilnego łańcucha chłodniczego

Świeżą wołowinę należy przechowywać w temperaturze od 0°C do +4°C. W tym zakresie rozwój bakterii jest spowolniony. Nie jest całkowicie zatrzymany – nie należy mylić tych dwóch pojęć. Równie istotne, co sama temperatura, jest utrzymanie stabilnego łańcucha chłodniczego. Każde jego przerwanie skutkuje szybszym rozwojem bakterii i automatycznie – skróceniem czasu przechowywania. Najczęstszy błąd to transport mięsa bez torby termicznej. Na przykład ktoś kupi mięso w sklepie (zapakowane w zwykłą torbę foliową), a następnie uda się na dalsze zakupy trwające pół dnia – osobiście odradzam coś takiego, a już w szczególności, gdy na dworze jest ciepło. Zdecydowanie bezpieczniej jest skorzystać ze sklepu internetowego MARK’S i otrzymać świeżą wołowinę do domu, dostarczoną w bezpiecznych warunkach chłodniczych.

 

Steki vs. mięso mielone – dlaczego czas przechowywania się różni?

Sądzę, że powinienem to podkreślać przy każdej okazji: bezpośrednią przyczyną psucia się mięsa są bakterie. Nie tylko te, które już znajdują się w mięsie, ale także te, które wnikają z zewnątrz. Dlatego też najdłużej utrzymuje świeżość jeden zwarty kawałek mięsa, bo powierzchnia, przez którą mogą przenikać bakterie, jest najmniejsza. Krócej zachowa świeżość mięso w drobnych kawałkach (np. gulaszowe), a najkrócej – mięso mielone, bo jest dodatkowo natlenione i bakterie są rozprowadzone w całej jego objętości. Zalecane okresy przechowywania mięsa w lodówce (od 0°C do +4°C) wyglądają następująco:

  • Całe kawałki (np. rostbef, antrykot, większe steki) – od 3 do 5 dni.
  • Mięso mielone – najbezpieczniej do 24 godzin, maksymalnie do 48 godzin w idealnych warunkach chłodniczych.
  • Mniejsze kawałki mięsa – pomiędzy tymi dwoma przedziałami, w zależności od wielkości kawałków.

 

Wołowina dojrzewająca (dry-aged) – jak traktować ją w domowych warunkach?

Często popełnianym błędem jest założenie, że skoro wołowina jest sezonowana, to sobie może w lodówce bezpiecznie poleżeć. Nic z tych rzeczy! Dojrzewanie jest procesem ściśle kontrolowanym, przebiegającym w idealnych warunkach środowiskowych. Lodówka nam takich warunków nie zapewni. Jeżeli nie planujemy mrozić mięsa, to wołowinę dojrzewającą powinniśmy przechowywać w chłodziarce maksymalnie 2 do 3 dni. Najlepiej owiniętą papierem pergaminowym, aby umożliwić cyrkulację powietrza i uniknąć kondensacji wilgoci. Dłuższe przechowywanie może prowadzić do nadmiernego wysychania powierzchni i utraty aromatu, który stanowi największą wartość tego typu wołowiny.

 

 

Jak mrozić wołowinę, aby zachowała jakość?

Mrożenie jest jedną z najskuteczniejszych metod przechowywania mięsa. Nie wymaga konserwantów, a jednocześnie pozwala zachować walory smakowe, teksturę i wartość odżywczą mięsa – od kilku miesięcy do nawet dwóch lat. Warunkiem jest oczywiście prawidłowo przeprowadzony cały proces mrożenia i rozmrażania. Zanim jednak do tego przejdziemy, warto wspomnieć, co dzieje się z naszym stekiem w zamrażarce. A także o istotnym błędzie, którego nie wolno popełniać.

 

Co dzieje się wewnątrz steka? Proces krystalizacji lodu i jego wpływ na strukturę mięsa

Podobnie jak większość mięs, wołowina w około 70-75% składa się z wody. I ta woda ma tu kluczowe znaczenie, ponieważ:

  • Powolne mrożenie (np. w temperaturze -10°C) sprzyja tworzeniu dużych kryształów, które mechanicznie rozrywają strukturę włókien mięśniowych. Po rozmrożeniu obserwujemy wówczas wyciek soku, co jest właśnie efektem uszkodzenia komórek i utraty zdolności mięsa do zatrzymywania wody.
  • Szybkie mrożenie (zalecana temperatura to -20°C) prowadzi do powstawania małych kryształków lodu, które w mniejszym stopniu uszkadzają błony komórkowe.

Wniosek jest oczywisty: szybkie mrożenie to ochrona wszystkich najcenniejszych atrybutów wołowiny. Europejskie normy przewidują minimalną temperaturę mrożenia -18°C. Ja jednak rekomenduję temperaturę -20°C, jako pewniejszą dla mrożenia wołowiny w warunkach domowych.

 

Dlaczego nigdy nie wolno ponownie zamrażać rozmrożonej wołowiny? (aspekt mikrobiologiczny)

Nie należy myśleć, że mrożenie zabija bakterie – tak się nie dzieje. Mrożenie jedynie zatrzymuje ich rozwój. Po rozmrożeniu bakterie odzyskują cały swój wigor, a dodatkowo jeszcze dochodzą bakterie z zewnątrz, które znów mają dostęp do naszego mięsa. To oznacza, że ewentualne powtórne zamrożenie spowodowałoby utrwalenie większej liczby drobnoustrojów. Ponadto ponowne zamrożenie to ponowna krystalizacja wody – tym razem spowoduje już ona obniżenie jakości mięsa. Wniosek jest prosty:

 

Mięsa raz rozmrożonego nie zamrażamy ponownie!

Wyjątkiem może być zamrożenie już gotowej potrawy (upieczonej lub ugotowanej) – ale to temat na inną okazję. Tutaj koncentrujemy się na surowej wołowinie.

 

 

Profesjonalne pakowanie: przewaga próżni (VAC) nad metodami domowymi

Opakowanie próżniowe to – obok właściwej temperatury – kolejny, bardzo istotny czynnik przechowywania wołowiny. W ten sposób ograniczamy bowiem kontakt mięsa z tlenem. Co dzięki temu zyskujemy? Zobaczmy:

 

Próżnia – jak wydłużyć trwałość mięsa o 50% i zachować soczystość?

W tym miejscu warto przywołać wyniki badań dotyczących przechowywania mięsa w próżni. Artykuł „Chłodnicze przechowywanie mięsa w pojemnikach próżniowych oraz w atmosferze o wysokiej zawartości tlenu” (L. Krala – Zakład Technologii Chłodnictwa Żywności Politechnika Łódzka) opisuje przebieg eksperymentu, w którym identyczne partie mięsa przechowywane były przez 10 dni w warunkach chłodniczych. Jedne w opakowaniach próżniowych, a inne – nie. Wnioski końcowe z tych badań mówią same za siebie:

 

„Stwierdzono, że okres trwałości badanego mięsa przechowywanego w pojemnikach próżniowych oraz w modyfikowanej atmosferze jest o około 50% dłuższy niż mięsa pakowanego w woreczki foliowe bez odpowietrzenia.”

 

Ja to przełożę teraz na konkretne korzyści, jakie opakowania próżniowe wnoszą do naszych kuchni:

  • spowalniamy proces utleniania tłuszczów;
  • znacznie redukujemy wyciek soków;
  • zapobiegamy wysychaniu powierzchni mięsa;
  • zabezpieczamy mięso przed degradacją barwy.

Nad tymi dwoma ostatnimi argumentami warto się nieco głębiej pochylić:

 

Jak unikać oparzeliny mrozowej (freezer burn) w zamrażarce?

Oparzelina mrozowa to efekt wysychania powierzchni mięsa wskutek sublimacji lodu, czyli przechodzenia wody bezpośrednio ze stanu stałego w gazowy. Mówiąc bardziej potocznie – jest to efekt parowania lodu znajdującego się w mięsie i na jego powierzchni. Pojawiają się wtedy jasne, suche, szarobrązowe plamy, a struktura w tych miejscach staje się twarda i włóknista. Przyczyną tego zjawiska są zarówno wahania temperatury w zamrażarce, jak i bezpośredni dostęp powietrza do mięsa. I oczywiście nie jest to wyłącznie zjawisko estetyczne, ale też jest to znaczące pogorszenie jakości kulinarnej mięsa. A najlepszym sposobem, by tego uniknąć, jest po prostu stosowanie opakowań próżniowych. Konkluzja wydaje się oczywista: jeżeli producent mięsa oferuje wołowinę pakowaną próżniowo, to tym samym oferuje jej dłuższą trwałość, świeżość i realną możliwość zachowania jej wysokiej jakości.

 

Domowe przygotowanie: osuszanie, porcjowanie, szczelne pakowanie i etykietowanie

Jeżeli nie dysponujemy wołowiną pakowaną próżniowo przez producenta, a chcemy ją zamrozić, to nadal możemy zniwelować negatywne skutki bezpośredniego wpływu atmosfery w zamrażarce na jakość mięsa. Zasady są dość proste, ale należy ich ściśle przestrzegać:

  1. Przed zamrożeniem należy mięso osuszyć papierowym ręcznikiem. Ograniczymy w ten sposób tworzenie się kryształów lodu na powierzchni.
  2. Większe kawałki mięsa najlepiej jest podzielić na porcje odpowiadające jednorazowemu użyciu. Unikniemy w ten sposób rozmrażania większych ilości mięsa, niż potrzebujemy.
  3. Mięso owijamy szczelnie i ciasno folią spożywczą, a następnie umieszczamy w woreczku strunowym.
  4. Każdy kawałek mięsa opatrujemy etykietą z nazwą elementu kulinarnego, datą zamrożenia i opcjonalnie – z wagą produktu.

Oczywiście nie zastąpi to w pełni opakowań próżniowych, ale w znacznej mierze pomoże zachować cenne właściwości świeżej wołowiny.

 

Ile czasu wołowina może być w zamrażarce? Tabela MARK’S

UWAGA: niektóre źródła podają, że wołowinę w dużych porcjach można bezpiecznie przechowywać w zamrażarce nawet do 2 lat. To są jednak techniczne założenia, bazujące wyłącznie na bezpieczeństwie sanitarnym. Ja zdecydowałem się na zaostrzenie tych rygorów czasowych, aby dostosować je do standardów marki PREMIUM. Po upływie roku mrożenia mogą być bowiem odczuwalne zmiany w smaku i konsystencji mięsa. Dlatego też poniższa tabela jest doprecyzowana pod kątem zachowania jak najlepszych walorów jakościowych wołowiny.

 

Rodzaj produktu Mrożenie standardowe (optymalna jakość) Mrożenie próżniowe VAC (optymalna jakość) Uwagi eksperta MARK’S
Steki (antrykot, rostbef, polędwica) 6-10 miesięcy do 12 miesięcy Po roku mrożenia (nawet w VAC) aromat wołowiny premium może zacząć słabnąć.
Wołowina w dużych elementach 6-10 miesięcy do 12-15 miesięcy Im większy element, tym lepiej zachowuje soczystość wewnątrz struktury.
Mięso mielone (czyste) 3-4 miesiące do 6 miesięcy Ze względu na duże rozdrobnienie, procesy utleniania zachodzą tu najszybciej.
Burgery wołowe (surowe) 3 miesiące do 4-5 miesięcy Uwaga: Jeśli burger jest już doprawiony solą, należy go spożyć szybciej (sól przyspiesza zmiany struktury).
Podroby wołowe 3-4 miesiące do 4 miesięcy Wysoka aktywność enzymatyczna sprawia, że podroby należy mrozić najkrócej.

 

 

Jak prawidłowo rozmrażać wołowinę?

Nawet perfekcyjnie przeprowadzony proces zamrażania oraz opakowanie próżniowe nie na wiele się zdadzą, jeśli popełnimy błędy podczas rozmrażania. Można wtedy łatwo zniweczyć wcześniejsze wysiłki.

Metoda lodówkowa (slow-thawing) – dlaczego cierpliwość popłaca?

Jest banalnie prosta i jednocześnie zapewnia najlepsze efekty. Jedyną jej wadą jest czasochłonność, dlatego wymaga ściśle zaplanowanego podejścia. Zamrożone mięso wyjmujemy z zamrażarki i bez rozpakowywania przekładamy na półkę chłodniczą (temperatura 0-4°C). Reszta dzieje się już sama. Czas rozmrażania zależy od wielkości porcji:

  • stek (2-4 cm grubości): 12-24 godziny;
  • większy kawałek (np. 1 kg): 24-48 godzin.

W przypadku mięsa mielonego istotna jest grubość bloku mięsnego po zamrożeniu. Orientacyjnie można przyjąć:

  • 250-500 g zamrożone na płasko (ok. 1-2 cm grubości): 6-12 godzin;
  • 500 g w zwartej bryle (3-5 cm grubości): 12-18 godzin;
  • 1 kg w jednym bloku: 18-24 godziny.

Dla potrzeb domowych warto więc mrozić mięso mielone w postaci mocno spłaszczonej, co znacznie przyśpieszy proces rozmrażania.

Zalety rozmrażania lodówkowego:

  • brak gwałtownej różnicy temperatur;
  • zminimalizowane ryzyko namnażania się bakterii;
  • ograniczenie wycieku soków;
  • powolne rozmrażanie pozwala stopniowo reabsorbować część uwolnionej wody do struktury mięśniowej.

Mięso warto pozostawić w oryginalnym, szczelnym opakowaniu i umieścić na talerzu lub w pojemniku, aby zapobiec ewentualnemu wyciekowi. Ta metoda jest w zasadzie złotym standardem w gastronomii.

 

Szybkie rozmrażanie w zimnej wodzie – kiedy można je stosować i jakich błędów unikać?

Oczywiście zdarza się, że zapomnimy zawczasu przełożyć mięso z zamrażarki na półkę chłodniczą. Co wtedy? Możemy skorzystać z opcji awaryjnej i rozmrozić mięso szybciej w zimnej wodzie. To nam pozwoli skrócić czas rozmrażania do 1-3 godz. (w zależności od wielkości porcji). Należy jednak pamiętać o tym, że:

  • mięso musi być w szczelnym opakowaniu;
  • zalecana jest wymiana wody co ok. 30 minut;
  • mięso powinno zostać poddane możliwie szybkiej obróbce termicznej po rozmrożeniu.

 

Błędy, których nie należy popełniać, to:

  • stosowanie ciepłej wody;
  • kontakt mięsa z wodą;
  • pozostawienie rozmrożonego mięsa w temperaturze pokojowej na dłuższy czas.

W każdym z tych przypadków ułatwiamy działanie bakteriom, a to jest zdecydowanie niewskazane.

 

Jak rozpoznać, że wołowina utraciła świeżość?

Dokładne sprawdzenie świeżości mięsa jest tak samo ważne przed jego zamrożeniem, jak i po rozmrożeniu – zanim przystąpimy do jakichkolwiek zabiegów kulinarnych. Kluczowe w ocenie będą takie cechy, jak kolor, zapach oraz struktura mięsa.

 

Kolor mięsa a rola mioglobiny – kiedy ciemny odcień w próżni jest naturalny?

Warto wiedzieć (i pamiętać), że kolor świeżej wołowiny nie jest jednolity. Z zewnątrz jest ona zwykle jaśniejsza, niż wewnątrz (np. tuż po rozkrojeniu). Za ten efekt odpowiada mioglobina, czyli białko magazynujące tlen w mięśniach. Świeżo przekrojona wołowina ma kolor ciemnoczerwony, natomiast w wyniku kontaktu z powietrzem przyjmuje jasnoczerwony odcień (oksymioglobina).

W opakowaniu próżniowym (VAC), gdzie nie ma tlenu, mięso może mieć także i z zewnątrz kolor bordowy, a nawet purpurowy i to jest zjawisko naturalne. Po upływie około 15-30 minut od otwarcia opakowania mięso zwykle odzyskuje jasnoczerwoną barwę.

 

Kolor, zapach i struktura włókien – sygnały ostrzegawcze, których nie wolno ignorować.

Kolor – w przeciwieństwie do jasno- lub ciemnoczerwonej barwy, na powierzchni psującej się wołowiny dostrzeżemy:

  • odcienie szarobrązowe, utrzymujące się mimo dostępu powietrza;
  • zielonkawy połysk;
  • matową, „zmęczoną” powierzchnię.

 

Zapach – świeża wołowina nie ma intensywnego aromatu. Pachnie neutralnie lub lekko metalicznie. Jeżeli natomiast zaczynają w niej przebiegać procesy gnilne, to wówczas:

  • aromat jest wyraźny i nieprzyjemny już przy pierwszym kontakcie;
  • wydzielający się zapach można określić jako kwaśny, amoniakalny lub „słodkawo-gnilny”.

 

Konsystencja i struktura włókien – świeże mięso ma lekko wilgotną (ale nie śliską!) powierzchnię. Jest też sprężyste – po naciśnięciu palcem wraca do pierwotnego kształtu. Mięso nieświeże:

  • pozostaje odkształcone po uciśnięciu;
  • może mieć powierzchnię pokrytą lepkim śluzem.

 

 

FAQ – Odpowiedzi na najczęstsze pytania klientów MARK’S

 

Czy można zamrozić mięso po upływie terminu przydatności do spożycia?

Absolutnie nie. Mrożenie jest procesem, który zatrzymuje rozwój bakterii, ale w żadnym przypadku nie uratuje mięsa, które już straciło świeżość. Wówczas po rozmrożeniu będziemy mieć nadal do czynienia z nieświeżym mięsem, w którym procesy gnilne będą postępować bardzo szybko. Mrozimy wyłącznie ŚWIEŻE mięso.

 

Czy warto mrozić gotowe (surowe) steki?

Zdecydowanie warto! To jest doskonały sposób na to, by zawsze mieć pod ręką materiał na wyśmienity obiad. Wystarczy zakupić porcję gotowych steków w MARK’S i prawidłowo je zamrozić – dysponujemy wówczas wołowiną wysokiej jakości, którą możemy wykorzystać przy odpowiedniej okazji. Należy oczywiście przestrzegać zasad omawianych w artykule, takich jak osuszanie i szczelne owinięcie mięsa, opisanie daty mrożenia etc.).

 

Czy marmurek (tłuszcz śródmięśniowy) ma wpływ na trwałość mrożonej wołowiny?

Tak, ale należy podejść do tego z rozwagą. Tłuszcz śródmięśniowy działa jak naturalna ochrona mięsa – pomaga zachować soczystość i strukturę po rozmrożeniu. Jednocześnie jednak jest bardziej wrażliwy na utlenianie i wahania temperatury, niż samo mięso. Wniosek jest taki, że steki marmurkowe najlepiej przechowywać w zamrażarce krócej niż bardzo chudą wołowinę, by zachować ich najwyższą jakość. Dodatkowym sprzymierzeńcem będzie opakowanie próżniowe (VAC), które spowolni utratę wilgoci i ochroni aromat steków.

 

PODSUMOWANIE – Gdy chcesz mieć zawsze świeżą wołowinę w kuchni

Ten artykuł to zbiór najistotniejszych informacji oraz wartościowych porad, które pomogą każdemu miłośnikowi wołowiny zapanować nad tajnikami jej mrożenia i rozmrażania. Opisałem w nim najważniejsze czynniki biorące udział w przebiegu całego procesu. Mrożenie wołowiny to jeden z najefektywniejszych sposobów, by zachować przez długi czas jej najcenniejsze walory – kruchość, soczystość, smak i aromat. W przypadku surowej wołowiny – zdecydowanie jest to najlepszy sposób. Warto pamiętać też o tym, że jakość naszych obiadów nie zaczyna się w kuchni, ani w lodówce, tylko dużo wcześniej – od wyboru sprawdzonego dostawcy mięsa. W ofercie MARK’S znajdziecie gotowy klucz do tej jakości, a porady, które zawarłem w tekście, pomogą tę jakość zachować w najlepszej kondycji.

Podziel się